Pierwsze wiosenne dni sprzyjają podejmowaniu różnego rodzaju aktywnością na świeżym powietrzu. I jak to mówią: „kwiecień plecień…” – choć pogoda płata nam figle, termometry znów pokazują niższą temperaturę, a z nieba momentami prószy śnieg, nie można zaprzeczyć, że pierwsze oznaki wiosny można już zaobserwować.
Korzystając ze zmagazynowanych przez zimę pokładów energii, w poniedziałkowy poranek, w ramach terapii zajęciowej, mieszkańcy Naszego Domu, angażowali się w prace gospodarczo-ogrodnicze na terenie DPS, poprzez zbieranie gałęzi i zamiatanie liści.
Każdy z uczestników wykazał się niezwykłym zapałem i odpowiedzialnością. Co więcej, niezaprzeczalnie taka forma spędzania czasu stanowi wartościową formę terapii i aktywizacji, przyczyniając się do poprawy zarówno kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Jest to także świetny sposób na rozwijanie kreatywności i odkrywanie w sobie nowych zainteresowań oraz talentów, w których podopieczni wykazują naprawdę liczne i różnorodne przejawy.