W ramach treningu kulinarnego postanowiliśmy tym razem zająć się pieczeniem tradycyjnego chleba. Sięgnęliśmy do dawnych przepisów i wybraliśmy przepis Babci Ani, który jest prosty – jeśli chodzi o jego składniki, ale wymaga cierpliwości i włożonego serca, aby odpowiednio wyrósł i nabrał kształtu. Aromat pieczonego chleba unosił się przez cały dzień w naszej kuchence, a uczestnicy warsztatów nie mogli się doczekać, żeby go skosztować. Trzeba przyznać, że nasz chlebuś za każdym razem jest bardzo smaczny i szybko znika z talerza. Smakoszy chleba, zachęcamy do własnego pieczenia chleba, bo pora jesienno-zimo sprzyja i oczywiście ten niepowtarzalny smak i zapach.